Centrum Szkoleniowe AIKINUR

Centrum stworzone z pasji do aikido i nurkowania

Aikido

Aikido to japońska sztuka walki, jedna z najbardziej znanych i rozpowszechnionych na świecie. Słowo "Aikido" składa się z trzech części składowych:

ai
ki
do
Ai
miłość, harmonia
Ki
energia życia
Do
droga, sposób

Całość zwrotu można tłumaczyć jak "droga do odnalezienia harmonii ducha". "Droga" ta wiedzie poprzez wykonywanie technik aikido z użyciem energii wszechświata "KI". Z technicznego punktu widzenia na aikido składają się rzuty i dźwignie. Aikido nie skupia się na uderzeniach i kopnięciach, ale na wykorzystaniu energii atakującego do kontroli na nim i wykonaniu, z wykorzystaniem tej energii, rzutu lub też dźwigni. Aikido nie jest statyczną sztuką walki, lecz kładzie wielki nacisk na ruch i dynamiczne przemieszczanie się.
Osoba, która sformalizowała i nadała obecny kształt, zarówno elementom technicznym, jak też ukształtowała zasady filozofii aikido, był Morihei UESHIBA.

Aikido, mimo kultywowania japońskiej tradycji wyrażającej się w charakterystycznych strojach, zachowaniach, ceremonii, oraz przywiązaniu do szczytnych ideałów japońskiej kultury, jest najmłodszą z japońskich sztuk walki a zarazem najbardziej z nich postępową. Jej postępowość, nowoczesność, wyraża się tak w postawie ideowej jak i w technicznych formach. Główną zasadą filozofii aikido jest bowiem dążenie do zminimalizowania agresji i uniknięcia walki, czyli do osiągnięcia takiego stanu, w którym fizyczna rozgrywka nie jest konieczna, a zgoda i harmonia między ludźmi jest naturalna. Ten pozorny paradoks - sztuka walki jako dążenie do zaprzeczenia konieczności walki - leży u podstaw filozofii całego budo, jednak jedynie aikido realizuje go w praktyce, w bezpośrednim kontakcie z przeciwnikiem, w specyficznej reakcji na atak. Jako jedyna sztuka walki zakłada bowiem, iż nawet w bezpośrednim akcie ataku nie należy traktować atakującego jak wroga czy przeciwnika, lecz jak partnera w dialogu. Odpowiedzią na atak musi być więc taka forma reakcji, która nie stwarza zagrożenia życia i zdrowia dla żadnej ze stron tego dialogu. Technika aikido pomaga więc raczej zneutralizować agresję, a nie pokonać przeciwnika, pomaga osiągnąć porozumienie za pomocą technik samoobrony. Jednak osiągnięcie stanu umysłu, w którym pokojowe nastawienie zastępuje naturalną agresywną reakcję na fizyczne zagrożenie życia wymaga wypracowania w sobie pewności własnych możliwości samoobrony. Tylko bowiem taka pewność pozwala na spokojną reakcję w sytuacji fizycznego zagrożenia. Pokojową postawę aikido osiąga się więc w praktyce poprzez doskonalenie techniki do takiego stanu, kiedy pewność własnych możliwości zastępuje agresję zrodzoną z niepewności i strachu. Aby osiągnąć taki stan psychiczny, konieczny jest ciągły fizyczny trening, który daje nie tylko sprawność techniczną, koordynację ruchów, zręczność, gibkość ale i psychiczną wytrwałość. Cechy takie przydają się człowiekowi współczesnemu w różnych sytuacjach, dlatego efekty ćwiczenia aikido odczuwa się nie tylko w sytuacji zagrożenia życia. Duża siła fizyczna nie jest konieczna w technikach aikido, dlatego ta sztuka walki dostępna jest nie tylko dla mężczyzn, szczególnie dobrze radzą sobie praktykujące ją kobiety i dzieci, jak również osoby nie w pełni sprawne fizycznie.

Aikido jest często nazwane sztuką samoobrony. Rzeczywiście, w sytuacji praktycznej może się sprowadzić do skutecznych metod opanowania atakującego przeciwnika. Jednak jej znaczenie jest o wiele głębsze dla ćwiczących - nie tylko pozwala doskonalić swoją fizyczną sprawność, czy psychiczne opanowanie. Daje ćwiczącym coś jeszcze - możliwość znalezienia się w grupie ludzi, których łączy wspólne zamiłowanie, pasja życiowa, a przede wszystkim życzliwe nastawienie do innych, które wynika z podstawowej idei aikido a w grupach ćwiczących realizuje się nie tylko w atmosferze panującej na sali treningowej, ale rozciąga na sferę kontaktów z innymi ludźmi również poza dojo. W ten sposób idea aikido ma również głębokie znaczenie społeczne.

Ogromna jest wychowawcza siła aikido - sprawny aikidoka nie czuje konieczności udowadniania swoich możliwości, odczuwa raczej potrzebę wspierania innych w doskonaleniu się niż chęć współzawodnictwa, w rozwiązywaniu konfliktów staje się raczej mediatorem, niż zwycięzcą.

Uzyskanie sprawności fizycznej i psychicznej, która gwarantuje skuteczność aikido nie jest jednak łatwe. Wymaga przede wszystkim wytrwałości i siły woli. Treningi aikido nie są zbyt wyczerpujące fizycznie, ale za to wymagają i uczą cierpliwości, poprzez wielokrotne powtarzanie podstawowych układów ruchów. Mimo wielokrotnych powtórzeń treningi jednak nie są w żadnym wypadku nudne - kontakt z wieloma ludźmi, życzliwe wzajemne relacje między ćwiczącymi, indywidualne podejście instruktorów do każdego ćwiczącego, wielka różnorodność kombinacji technicznych sprawiają, iż z podstawowych elementów aikido powstają niepowtarzalne sytuacje, inne na każdym treningu.

Pozornie wydaje się, iż aikido jest łagodną sztuką walki, ruchy są płynne, wręcz taneczne. To jednak złudzenie, które powstaje podczas obserwacji adeptów, którzy ćwiczą już wiele lat. Wymagania techniki aikido są wysokie - na osiągnięcie poziomu, na którym ruch staje się miękki i jakby "taneczny", potrzeba co najmniej 6-7 lat, ale dla doskonalenia skuteczności - tak fizycznej jak i psychicznej - ćwiczy się całe życie. W ten sposób aikido staje się dla wielu ludzi raczej sztuką życia niż tylko samoobrony.

O'SENSEI MORIHEI UESHIBA

O'SENSEI MORIHEI UESHIBAO'Sensei Morihei Ueshiba urodził się 14.12.1883r. w Tanabe, w Prefekturze Wakayama. Był synem Yoroku Ueshiba, zamożnego farmera. Matka Morihei pochodziła ze znanej rodziny posiadaczy ziemskich. W wieku siedmiu lat Morihei posłany został do położonej opodal świątyni buddyjskiej Jiodera, aby uczyć się klasycznych tekstów buddyjskich i konfucjańskich. Tam znalazł się pod wielkim wpływem cudownych opowieści przekazywanych przez buddyjskiego świętego Kobo Daishi. To wzbudziło niepokój ojca i dlatego Yoroku zachęcił chłopca do bardziej fizycznych zajęć, ucząc go sumo i pływania.

Morihei ukończył Szkołę Podstawową w Tanabe i w wieku trzynastu lat został przyjęty do nowo powstałego Liceum Prefekturalnego w Tanabe. Opuścił tę szkołę przed jej ukończeniem, aby podjąć naukę w Instytucie Rachunkowości Yoshida. Po otrzymaniu dyplomu tej uczelni znalazł zatrudnienie w Biurze Podatkowym w Tanabe. Morihei zrezygnował z tej pracy w 1902 roku. Przyłączył się wtedy do cieszącego się dużą popularnością ruchu wymierzonego przeciwko nowej ustawie o rybołówstwie. Wyjechał następnie do Tokyo, gdzie znalazł zatrudnienie w handlowej dzielnicy Nihombashi. Później założył własną spółkę. Podczas tego pierwszego pobytu w Tokyo Ueshiba podjął naukę sztuk walki, ucząc się tradycyjnych jujutsu i kenjutsu. Jednak jeszcze w tym samym roku zachorował na beri-beri i zmuszony był opuścić Tokyo. Wkrótce po powrocie do Tanabe ożenił się ze znajomą z dzieciństwa, Hatsu Itokawa (ur.1881).

W 1903 roku Morihei wstąpił do 37 regimentu 4 dywizji w Osace, gdzie przylgnął doń przydomek "króla żołnierzy" ze względu na umiejętność posługiwania się bagnetem i zalety charakteru. W 1904 roku został wysłany na front w czasie wojny japońsko-rosyjskiej. Po powrocie w wolnym czasie kontynuował naukę sztuk walki, uczęszczając do dojo Masakatsu Nakai w Sakai, gdzie uczył się szkoły Goto Yagyu - Ryu Ju-Jutsu.

W 1907 został zwolniony z wojska i powrócił do Tanabe, gdzie pracował na rodzinnej farmie. W tym okresie Morihei uczył się stylu judo Kodokan w specjalnie do tego celu adoptowanej stodole. Jego nauczycielem był, przebywający wtedy w Tanabe, Kiyoichi Takagi. Kontynuował także naukę w Dojo Nakai i otrzymał certyfikat szkoły Goto. Morihei pozostał w Tanabe przez następne trzy lata, angażując się w lokalne życie. W 1910 roku (przyszła na świat jego najstarsza córka) zainteresował się planem zasiedlenia Hokkaido. Postanowił utworzyć grupę ochotników. Stanął na czele grupy Kishu składającej się z pięćdziesięciu czterech rodzin (ponad osiemset osób) i w marcu 1912 roku opuścił Tanabe. Na Hokkaido przybyli w maju i osiedlili się niedaleko Yobetsu, w miejscu wybranym przez Morihei podczas wcześniejszych podróży.

Obszar ten był wówczas całkowitym nieużytkiem i koloniści borykali się z wieloma kłopotami. Mimo to w grupie udało się sfinalizować kilka przedsięwzięć. Morihei robił wszystko, aby zapewnić powodzenie ich działalności. Podczas pobytu na Hokkaido zetknął się ze sławnym mistrzem Daito-ryu - Sokaku Takeda. Owocem dalszych, intensywnych treningów z Takedą był certyfikat, jaki Morihei otrzymał w Daito-ryu jujutsu. W 1917 roku Ueshiba zostaje wybrany radnym, również w czerwcu tego roku urodził się najstarszy syn Morihei, Takemori.

W połowie listopada 1919 roku Morihei zaszokowała wiadomość o ciężkiej chorobie ojca. Opuścił wtedy Hokkaido, aby powrócić do Tanabe, zamykając po ośmiu latach okres spędzony w Shirataki. W drodze powrotnej Morihei dowiedział się, że sławny ze swych technik medytacyjnych chinkon kishin (wyciszenie ducha i powrót do boskości) przywódca nowej, szybko rozwijającej się religii Omoto-kyo, Onisaburo Deguchi, przebywa w Ayabe. Morihei zdecydował się na odwiedzenie go i pozostał w Ayabe aż do dwudziestego ósmego grudnia. Na prośbę Morihei, aby Onisaburo modlił się za jego ojca, ten odpowiedział: "Twemu ojcu jest dobrze tak, jak jest ". Odpowiedź ta wywarła wielkie wrażenie na Morihei.

Yoroku Ueshiba zmarł 02.01.1920 roku w wieku siedemdziesięciu sześciu lat. Jego śmierć była dla Morihei dużym ciosem i po okresie niestabilności emocjonalnej postanowił przeprowadzić się do Ayabe, aby poddać się duchowemu kierownictwu Onisaburo Deguchi. Przez następne osiem lat, zanim w 1928 roku przeprowadził się do Tokyo, Morihei mieszkał w obrębie uświęconych granic Omoto-kyo. W okresie tym cieszył się absolutnym zaufaniem Onisaburo i brał udział w różnorodnych praktykach duchowych sekty. Zachęcony przez Onisaburo, Morihei przekształcił część domu na dojo liczące osiemnaście mat i otworzył Akademię Ueshiba, gdzie prowadził kursy sztuk walki. Jego uczniami byli głównie wyznawcy Omoto-kyo. Niestety, pierwszy rok pobytu w Ayabe przyniósł śmierć obu synów Morihei.

W następnym roku nauki oferowane przez Akademię Ueshiba nabrały znaczenia i głębi; zaczęto mówić o wyjątkowym mistrzu sztuk walki, żyjącym w Ayabe. Liczba ćwiczących rekrutujących się spoza kręgu wyznawców Omoto-kyo zaczęła rosnąć, m.in. trenował tam wielu marynarzy z niedalekiej bazy marynarki w Maizuru. 11.02.1921r. kilka osób łącznie z Onisaburo zostało aresztowanych. Zdarzenie to stało się znane jako Pierwszy Incydent Omoto. Na szczęście, nie miało to wpływu na Akademię Ueshiba. Rok 1921 był również rokiem urodzin Kisshomaru Ueshiby.

W roku 1921-22 praktyka sztuki walki zaczęła stopniowo przyjmować dla Morihei coraz bardziej duchowy charakter. Coraz bardziej absorbowały go studia kotodama. Doprowadziło to w końcu do odejścia od Yagyu-ryu i Daito-ryu jujutsu i stworzenia swego własnego, oryginalnego podejścia, łączącego razem zasady i techniki, łamiącego bariery między umysłem, duchem i ciałem. W 1922 roku podejście to zostało formalnie nazwane "aiki-bujutsu", a stało się szerzej znane jako Ueshiba-ryu aiki-bujutsu.

W 1924 roku Morihei wplątał się w przygodę, która miała okazać się punktem zwrotnym w drodze jego duchowego rozwoju. Dnia trzynastego lutego razem z Onisaburo wyruszyli potajemnie do Mandżurii i Mongolii w poszukiwaniu świętej ziemi, na której mogliby założyć nowy ustrój, oparty na nakazach religijnych. Po dwóch dniach przybyli do Mukden, gdzie spotkali się z Lu Czang Kuei, znanym mandżurskim dowódcą. Razem z Lu poprowadzili Północno-Zachodnią Autonomiczną Armię w głąb kraju. Niestety, ekspedycja ta okazała się fatalna w skutkach. Stali się oni ofiarami spisku uknutego przez innego z dowódców. Kiedy przybyli do Baian Dalai dwudziestego czerwca, okazało się, że czekają już tam chińscy żołnierze, aby ich aresztować. Onisaburo i jeszcze inni uczestnicy wyprawy zostali skazani na śmierć. Na szczęście, krótko przed egzekucją jeden z pracowników konsulatu japońskiego interweniował i dopilnował zwolnienia i bezpiecznego powrotu do kraju.

Morihei próbował powrócić do dawnego życia, łączącego praktykę sztuk walki z uprawą ziemi, ucząc w Akademii Ueshiba i pracując na farmie Tennodaira. Zainteresował się także praktyką sojutsu (techniki włóczni). Kontynuował także intensywne treningi jujutsu i szermierki. Jednakże wiele się zmieniło. Ekspedycja do Mandżurii wywarła wpływ na Morihei. Szczególnie otarcie się o śmierć pod ogniem karabinowym spowodowało odkrycie nowego, intuicyjnego zmysłu, pozwalającego mu widzieć przebłysk światła, znaczącego tor lotu kul. Po powrocie do Japonii Morihei często doświadczał przejawów działania siły duchowej.

Wiosną 1925 roku Morihei spotkał się z pewnym oficerem marynarki, mistrzem kendo. Przyjął jego wyzwanie i pokonał go praktycznie bez walki, ponieważ wcześniej wyczuwał kierunek zamierzonego cięcia. Bezpośrednio po tym spotkaniu Morihei poszedł obmyć się przy studni, gdzie doświadczył całkowitej jedności ducha i ciała. Nagle poczuł się, jak gdyby był skąpany w złotym świetle spływającym z niebios. Było to przeżycie jedyne w swoim rodzaju, objawienie. Poczuł się jak nowo narodzony, jakby jego duch i ciało zamieniło się w złoto. W tejże chwili jasno ujrzał jedność Wszechświata z samym sobą. Zrozumiał również pozostałe zasady filozoficzne, na których oparte jest aikido. Stwierdził wtedy, że lepszą nazwą dla jego sztuki będzie aiki-budo raczej niż aiki-bujutsu. (Zamiana jujutsu na do zmienia znaczenie z wojennej sztuki aiki na wojenną drogę aiki).

Gdy aiki-budo stało się szerzej znane, przyciągnęło wielu dystyngowanych praktyków, w tej liczbie także admirała Isamu Takeshita. Pod koniec 1925 roku admirał zaprosił Morihei do Tokyo. Tam zatrzymał się w rezydencji byłego premiera Gombei Yamamoto, gdzie przed audytorium złożonym z samych dygnitarzy dał pokaz sztuk walki. Spędził również trzy tygodnie, ucząc sztuk walki w Pałacu Panującego Księcia. Wiosną 1926 roku znów na zaproszenie admirała Takeshity wyjechał do Tokyo. Nauczał wtedy dwór cesarski, personel armii i marynarki oraz ludzi związanych ze światem finansów. Pobyt Morihei w Tokyo przedłużał się, jednak latem nabawił się nieżytu jelit i zmuszony był powrócić do Ayabe, aby odpocząć. W lutym 1927 roku otrzymał po raz trzeci zaproszenie od Takeshity, postanowił opuścić Ayabe i z błogosławieństwem Onisaburo osiąść w Tokyo na stałe jako nauczyciel sztuk walki.

Po dwóch latach zamieszkiwania w różnych miejscach Morihei przeprowadził się do domu położonego niedaleko świątyni Sengaku w Kuruma-cho. Tam przekształcił w dojo dwa pokoje po osiem mat każdy. Jego uczniami byli wtedy Isamu Fujita, Shojo Matsui, Kaizan Nakazato i aktor teatru Kabuki, Kikugoro Ennosuke VI. W 1930 roku Morihei otrzymał willę w Ushigome, w Wakamatsu-cho i rozpoczął budowę nowego dojo. Na czas jej trwania założył czasowe dojo w Mejirodai. Właśnie tam, w październiku 1930 roku złożył mu wizytę Jigoro Kano, twórca judo. Techniki Morihei wywarły na nim olbrzymie wrażenie. Swoje uznanie wyraził słowami: "Oto moje idealne budo". Później Kano wysłał dwóch swoich uczniów, Jiro Takeda i Minoru Mochizuki, aby ćwiczyli pod okiem Ueshiby.

W 1930 roku złożył wizytę również generał-major Makoto Miura. który odnosił się bardzo sceptycznie do nowego budo i przybył wyłącznie w celu pokonania Morihei. Ten jednak rozwiał jego wątpliwości tak skutecznie, że Miura został jego studentem. W późniejszym okresie na zaproszenie generała-majora, Morihei został instruktorem na Akademii Wojskowej Toyama. W kwietniu 1931 roku w Wakamatsu-cho, w tym samym miejscu, gdzie dziś stoi główne dojo, zostało ukończone pełnowymiarowe, liczące 80 mat dojo aiki-budo, nazwane Kobukan. W okresie tym pojawiło się wielu nowych uczniów, m.in. Hisao Kamata, Hajime Iwata, Kaoru Funabashi, Tsutomu Yugawa i Rinjiro Shirata. Następne dziesięć lat było złotym okresem dla aiki-budo, a Kobukan, ze względu na wyjątkowo intensywne treningi, znany był jako "piekielne dojo".

Przez kilka następnych lat Morihei był bardzo zajętą osobą. Uczył nie tylko w Kobukan, ale także w wielu innych, nowo powstałych dojo. Da najważniejszych należały: Otsuka Dojo w Koishikawa, Fujimi-cho w Iidabashi oraz, położone w Osace Sonezakio Dojo, Suida Dojo i Chausuyama Dojo. Do bardziej znanych uchi-dashi (studentów zamieszkujących w dojo) należeli: Shigemi Yonekawa, Zenzaburo Akazawa, Gozo Shioda i Tetsumi Hoshi. Dzięki rekomendacji jednego ze swych uczniów, Kenji Tomita, ówczesnego szefa policji w Osace, później Prefektury Nagano, Morihei zaczął uczyć policjantów z rejonu Osaki. Coraz bardziej angażował się też w nauczanie w dojo Gazety Asahi w Osace. Dzięki kontaktom z Japońskim Klubem Przemysłowym wielokrotnie nauczał również ludzi ze świta finansów. W 1932 roku powstało Towarzystwo Promocji Japońskich Sztuk Walki, którego prezesem został Morihei rok później. W maju 1933 roku otwarto w Prefekturze Hyogo profesjonalną salę treningową, nazwaną Takeda Dojo. Dziesiątki studentów mieszkało tam, wprowadzając w życie ideę łączenia sztuk walki z uprawą roli.

W latach 30-tych Morihei stał się sławny w świecie sztuk walki dzięki epokowej naturze swego własnego systemu "połączenia ducha, umysłu i ciała" w aiki, formalnie nazwaną aiki-budo. W okresie tym Morihei intensywnie zajmował się praktyką kendo w Kobukan Dojo. Odwiedziło go tam wielu praktyków kendo, w liczbie także Kiyoshi Nakakura, który został zięciem Morihei w 1932 roku. We wrześniu 1939 roku zaproszono Morihei do wzięcia udziału w publicznej demonstracji sztuk walki w Mandżurii. Walczył tam z byłym zapaśnikiem sumo, Tenryu, którego przygwoździł jednym palcem. Morihei kontynuował swe wizyty w Mandżurii nawet po wybuchu wojny na Pacyfiku, jako doradca różnych instytucji. Ostatnią wizytę złożył w Mandżurii na zaproszenie Większego Stowarzyszenia Sztuk Walki w 1942 roku, kiedy uczestniczył w obchodach dziesiątej rocznicy założenia stanu Manchukuo. Dał pokaz w obecności cesarza Pu'Yi.

30.04.1940r. Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej zarejestrowało Kobukan jako oficjalną fundację. Jej pierwszym prezesem został admirał Isamu Takeshita. W tym samym roku akademia policyjna, w której uczył Morihei, uznała aiki-budo za oficjalny przedmiot nauczania.

Po wybuchu wojny na Pacyfiku jeden po drugim uczniowie z tokijskiego dojo wyruszyli na front. Kisshomaru Ueshiba był wtedy studentem Uniwersytetu Waseda. Na niego i Kisabuko Ozawa i innych młodych adeptów aikido spadła odpowiedzialność za dojo. W 1941 roku aiki-budo znalazło się w Butkukai, rządowej organizacji, jednoczącej wszystkie sztuki walki. Morihei wyznaczył Minoru Hirai jako reprezentanta Kobukan w Sekcji Aiki w Butokukai. Mniej więcej w tym czasie pierwszy raz pojawiła się nazwa aikido. Aby zachować ducha stworzonego przez siebie budo dla następnych pokoleń, Morihei założył bazę organizacyjną aikido w Prefekturze Ibaragi. Powierzając Kisshomaru dojo w Wakamatsu-cho, Morihei przeprowadził się z żoną do Iwama, gdzie aż do końca wojny żyli skromnie w adoptowanej stodole.

W Iwama Morihei rozpoczął budowę tego, co nazwał ubuya (pokój narodzin) lub wewnętrznym sanktuarium aikido. Był to kompleks, w skład którego wchodziły Świątynia Aiki i dojo na wolnym powietrzu. Wewnętrzny budynek Świątyni Aiki, wyróżniający się znakomitymi rzeźbami, został ukończony w 1944 roku; Aiki Dojo, znane obecnie jako Ibaragi Dojo, zostało ukończone krótko przed końcem wojny w 1945 roku. Czterdzieści trzy bóstwa umieszczone w Świątyni Aiki jako strażników aikido. Bezpośrednie otoczenie świątyni zaprojektował osobiście Morihei w zgodzie z zasadami kotodama. Na przykład główny budynek, sala modlitw, tori i cały ich układ pozostają w zgodzie z trzema uniwersalnymi zasadami, czyli trójkątem, kołem i kwadratem, symbolizującymi ćwiczenia oddechowe w nauce kotodama. Jak wyjaśnił Morihei: "Kiedy trójkąt , koło i kwadrat jednoczą się w kulistym ruchu obrotowym, powstaje stan idealnej jasności. To jest idealne aikido".

Podczas trwania wojny Kisshomaru usiłował, mimo pogarszającej się sytuacji i ciężkich bombardowań Tokyo, chronić Kobukan Dojo. Samo dojo nie uległo zniszczeniu, jednak po wojnie służyło jako schronienie dla ponad trzydziestu rodzin. Dalsza praktyka była więc tam niemożliwa. Kwaterę główną aikido przeniesiono do Iwama, gdzie Morihei kontynuował spokojne życie, uprawiając ziemię i ucząc młodych ludzi z sąsiedztwa. Po wojnie uprawianie sztuk walki zostało na pewien czas zabronione i przyszłość aikido znalazła się pod znakiem zapytania. Jednak Morihei pokładał wiarę w aikido i obaj z Kisshomaru ciężko pracowali nad zapewnieniem aikido miejsca w powojennej Japonii. Kiedy zamieszanie towarzyszące zakończeniu wojny trochę osłabło, kwatera główna aikido została z powrotem przeniesiona do Tokyo. 09.02.1948r. Ministerstwo Edukacji wyraziło zgodę na reaktywację Aikikai ze zmienionym statutem.

Po założeniu Aikikai Kisshomaru stał się odpowiedzialny za konsolidację istniejącej organizacji i planowanie jej dalszego rozwoju. Morihei przebywał wtedy w Iwama, oddając się kontemplacji i praktyce sztuk walki. Od roku 1950 Morihei ponownie zaczął podróżować po Japonii, ucząc, dając pokazy. Gdy Morihei przekroczył siedemdziesiąty rok życia, jego techniki zaczęły ulegać zmianie. Począł odchodzić od gwałtownych, nacechowanych siłą fizyczną ruchów, większy nacisk kładąc na kochające naturę aikido. (Pierwszy znak "ai", który oznacza harmonię, czytany jest w taki sposób jak znak oznaczający miłość. W późniejszych latach Morihei kładł akcent właśnie na równoważność tych dwóch znaczeń).

W 1954 roku kwatera główna przeniesiona do Tokyo i tokijskie dojo oficjalnie uzyskało tytuł Fundacji Aikikai; Hombu Dojo Aikido. We wrześniu 1956 roku Aikikai zorganizowała pierwszy powojenny pokaz sztuk walki. Odbył się on na dachu domu towarowego Takashimaya w Nihombashi, w Tokyo. Demonstracja ta trwała pięć dni i wywarła wielkie wrażenie na obecnych zagranicznych dygnitarzach. Morihei był zdecydowanie przeciwny dawaniu publicznych pokazów. Rozumiał jednak, że Japonia wkroczyła w nową erę i ostatecznie zezwolił na wspomniany pokaz mając na względzie dalszy rozwój aikido. Gdy aikido na dobre zadomowiło się w powszechnej świadomości, liczba studentów z całego świata zaczęła gwałtownie rosnąć. W samej Japonii powstało wiele nowych dojo. Aikido rozpowszechniło się również na uniwersytetach, w urzędach i spółkach, obwieszczając swój drugi złoty wiek.

W miarę jak Morihei stawał się coraz starszy, był coraz mniej aktywny w sprawach zarządzania Aikikai, pozostawiając Kisshomaru obowiązki instruktorskie w Hombu Dojo. Stale jednakże dawał pokazy swej sztuki. W styczniu 1960 roku sieć NTV wyemitowała "Mistrza Aikido", program, który uwiecznił na filmie techniki twórcy aikido. 14.05.1960r. Aikikai zorganizowała pokaz w Shinjuku, w Tokyo. Morihei wywarł na zgromadzonej publiczności wielkie wrażenie pokazem zatytułowanym "Istota Aikido". Później, w tym samym roku, Morihei razem z Yosaburo Uno, posiadaczem stopnia 10 dan w kyudo, otrzymał z rąk cesarza Hirohito nagrodę Shijuhosho. Przed nimi nagrodę tę otrzymały tylko trzy osoby należące do świata sztuk walki: mistrz judo Kyuzo Mifune i mistrzowie kendo: Kinnosuke Ogawa i Seiji Mochida.

28.02.1961r. Morihei wyjechał do USA na zaproszenie Aikikai Hawaje. Podczas tej wizyty padło następujące stwierdzenie: "Przybyłem na Hawaje, aby zbudować "srebrny most". Do tej pory pozostawałem w Japonii, budując "złoty most" mający ją zjednoczyć, jednak od tej pory chcę budować most łączący różne kraje poprzez harmonię i miłość zawarte w aikido. Myślę, że aiki wypływająca ze sztuk walki, może zjednoczyć ludzi całego świata, w harmonii, w prawdziwym duchu budo, otaczając świat niezmienną miłością".

07.08.1962 roku w Świątyni Aiki w Iwama miał miejsce wielki festiwal dla uczczenia sześćdziesiątej rocznicy zajmowania się przez Morihei sztukami walki. W 1964 roku otrzymał on od cesarza Hirohito specjalną nagrodę w uznaniu jego zasług na polu sztuk walki. 14.03.1967r. odbywa się ceremonia wmurowania kamienia węgielnego pod nowe Hombu Dojo w Tokyo. Tego samego dnia Morihei dokonał ceremoniału zaorania pierwszej skiby ziemi z okazji nowego roku w Iwama. 15 grudnia tego roku zostało ukończone nowe dojo, nowoczesny budynek ze zbrojonego betonu. Jeden z pokojów używany był przez Morihei jako gabinet i sypialnia. Nosi on dzisiaj nazwę Pokoju Materiałów Założyciela.

12.01.1968r. z okazji ukończenia nowego Hombu Dojo miała miejsce ceremonia, na której Morihei mówił na temat istoty technik aikido. Później, w tym samym roku, Morihei dał ostatni publiczny pokaz w Kokaido w Hibiya z okazji ukończenia nowego budynku. 15.01.1969r. Morihei wziął udział w obchodach Nowego Roku w Hombu Dojo. Chociaż wydawał się cieszyć dobrym zdrowiem, to jego stan fizyczny gwałtownie się pogorszył i odszedł w pokoju 26.04.1969r. o godzinie 1700. Wigilia odbyła się w Hombu Dojo pierwszego maja o godzinie 1900. Tego samego dnia pośmiertnie założyciel został odznaczony przez cesarza Hirohito. Jego prochy pochowano w grobie rodziny Ueshiba, w Tanabe. Kosmyk włosów założyciela umieszczono w Świątyni Aiki w Iwama, na cmentarzu rodziny Ueshiba w Ayabe i w Wielkiej Świątyni Kumano.

Aikido nie zna oporu. Skoro się nie opiera - wygrywa.

Rywalizacja, chęć zwycięstwa i poczucie klęski nie mają nic wspólnego z budo. Prawdziwe budo nie zna porażki. Jeśli mówię "niepokonany", to znaczy, że "nie walczył"

Aikido trzeba postrzegać najpierw jako budo, potem zaś jako sposób na stworzenie jednej Wielkiej Rodziny. Nie jest ono wyłącznie własnością żadnego kraju ani żadnego człowieka.

Pragnę, aby roztropni ludzie słuchali głosu aikido. nie chcę nikogo pouczać - chcę, żeby we właściwy sposób zmienili swój tok myślenia. Oto jest aikido. Tę misję powinieneś uznać za swoją.

Opanuj święte techniki aiki, a żaden wróg nie ośmieli się wyzwać cię na pojedynek.

Wyzwany nawet przez jednego wroga, pozostawaj czujny, bo zawsze jesteś okrążony przez wielu nieprzyjaciół

Od zamierzchłych czasów głębokie rozumienie i budo były dwoma kołami Drogi; poprzez moc praktyki oświeć ciało i duszę

Aikido nie jest sztuką walki z nieprzyjacielem i pokonania go.
Jest drogą prowadzącą wszystkie ludzkie istoty ku życiu w wielkiej rodzinie.
Sekretem aikido jest zrobienie siebie samego jednością z wszechświatem
kierując się jego naturalnym ruchem


KISSHOMARU UESHIBA

syn O'Sensei Morihei Ueshiby
ur. 1921 - zm. 01.01.1999
wieloletni Doshu

MORITERU UESHIBA

wnuk O'Sensei Morihei Ueshiby
ur. 1951
obecny Doshu,
Prezes Fundacji Aikikai
Dyrektor Generalny Hombu Dojo

KISSHOMARU UESHIBA
KISSHOMARU UESHIBA


HOMBU DOJO

Hombu Dojo mieści się w budynku usytuowanym przy 17-18 Wakamatsu Cho, Shinjuku, 162 Tokio, gdzie ćwiczy się aikido zgodnie z zasadami określonymi przez Morihei Ueshiba. Hombu Dojo jest centralnym dojo dla całej sieci organizacji Aikikai, zarówno japońskich jak i zagranicznych, założonych przez uczniów twórcy lub jego syna, utrzymujące stały kontakt. Jest również kwaterą główną organizacji znanej jako Fundacja Aikikai, z jej radą nadzorczą, doradcami i rejestracją stopni mistrzowskich (dan), jak również kwaterą główną Międzynarodowej Federacji Aikido (I.A.F.) i Ogólnojapońskiej Federacji Aikido, przy czym ani Hombu Dojo, ani Fundacja Aikikai nie są członkami I.A.F. Dyrektorem Generalnym Hombu Dojo, jak również Fundacji Aikikai jest Moriteru Ueshiba - wnuk twórcy aikido.

ZAŁOŻENIA AIKIDO

Aikido nie jest sportem. Jest dyscypliną kształtującą w procesie treningowym umysł, ducha i ciało. Fizyczne techniki nie są jedynym prawdziwym celem sztuki, ale narzędziem do osobistego oczyszczenia i duchowego wzrostu.

Jedno uderzenie lub rzut w Aikido może zabić przeciwnika, dlatego podczas treningu słuchaj instruktora i nie czyń okresu ćwiczenia czasem dla niepotrzebnego testowania siły.

Zawsze należy słuchać instruktora i pamiętać o jego instrukcjach, przedkładając je ponad swoje przekonania. Niezależnie jak długo będziesz studiować, jeżeli będziesz kurczowo czepiać się swoich sądów, nigdy nie zrozumiesz własnych możliwości.

Aikido jest sztuką, według zasad której człowiek uczy się przeciwstawiania się wielu przeciwnikom jednocześnie. Wymaga się, abyś wygładził i doprowadził do perfekcji każdy ruch tak, żebyś mógł reagować nie tylko na przeciwnika stojącego przed Tobą, ale też na przeciwników pojawiających się z różnych stron.

Aikido pojawiło się jako środek do odparcia ataku ze wszystkich kierunków. Jeżeli jesteś przygotowany tylko na jednego przeciwnika, bez nastawienia na innych, to będzie to po prostu zwykła walka. Prosta i czujna postawa oraz nieporuszony umysł jest bazą każdego ćwiczenia Aikido.

Żaden student nie może nigdy używać technik Aikido, aby krzywdzić innych. Moralnym obowiązkiem każdego studenta jest przestrzeganie tego nakazu pod groźbą usunięcia go z klubu (szkoły).

Na macie nie może istnieć konflikt ego. Aikido nie jest walką uliczną, dlatego też musisz oczyścić swój charakter z agresywnych reakcji. Celem Aikido nie jest walka i pokonywanie wroga, ale walka i pokonywanie swoich własnych agresywnych instynktów.

Zuchwałość, buta i złe zachowanie nie są tolerowane. Wszyscy musimy być świadomi swoich ograniczeń.

Ćwicz rzetelnie z uczuciem dającym radość.

Bardzo trudno jest ćwiczyć sumiennie przez cały czas, ale jeśli utrzymasz dyscyplinę, to nie odczujesz zmęczenia i osiągniesz w końcu odpowiednio zadowalający poziom.

Niektórzy ludzie uważają, że trzeba cierpieć podczas ćwiczenia, ale rzeczywiste studiowanie jest przyjemne przez cały czas.

Nauki Twojego instruktora dotyczą małego wycinka tego, czego masz się nauczyć. Opanowanie każdego ruchu zależy całkowicie od indywidualnej, gorliwej praktyki.

W Aikido istnieje kilka tysięcy technik. Niektórzy studenci starają się nagromadzić ich jak najwięcej, nie bacząc na jakość, z czasem jednak stwierdzają, ze nie osiągnęli zbyt wiele i zainteresowanie znika. Ponieważ istnieje wiele wariantów w każdej technice, instruktorzy przez cały czas podkreślają początkującym istotę powtarzania podstawowych form. Kiedy ćwiczysz podstawową technikę z pełnym zaangażowaniem, to opanujesz ją po mistrzowsku i będziesz mógł używać jej w różnych wariantach.

Codzienna praktyka zaczyna się lekkimi ruchami ciała, stopniowo zwiększającymi intensywność. Z tego też powodu nawet stary człowiek może kontynuować ćwiczenia bez szkody dla ciała i osiągnąć cel tych ćwiczeń. Przesada powoduje, że nie osiągniesz niczego - kluczem jest umiarkowanie.

Młodzi studenci często miewają przekonanie, że nie będą silni, dopóki nie wzmocnią siły. Nie jest to prawdą - naturalne ćwiczenia same w sobie powodują siłę.

Aikido jest ćwiczeniem ciała i umysłu, rozwija uczucia rzetelności, szczerości i uczciwości. Dlatego też ostatecznym celem sztuki nie jest "wyszkolenie" silnego mężczyzny lub kobiety, ale stworzenie człowieka o rozwiniętej osobowości.

Wszyscy studenci Aikido studiują te same zasady, dlatego też nie powinno być konfliktów pomiędzy jednostką a grupą i odwrotnie. Aikidocy są jedną wielką rodziną, a sekretem Aikido jest harmonia.

Jeżeli nie zechcesz przestrzegać tych zasad, to nie będziesz mógł brać udziału w treningach w żadnym Dojo Aikido.

 

 Wszelkie prawa zastrzeżone © 2014 Centrum Szkoleniowe AIKINUR 

email: biuro@aikinur.pl, tel. (+48) 530 821 882


Ta strona wykorzystuje pliki cookies i inne podobne technologie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w pamięci Twojego urządzenia. Zobacz szczegółowe informacje jak zarządzać plikami cookies przy użyciu swojej przeglądarki internetowej. Polityka plików cookies.